
Treść Nowenny Błagalnej i Dziękczynnej jest tłumaczona z oryginału włoskiego, udostępnionego przez Sanktuarium Królowej Różańca Świętego z Doliny Pompejów. Oryginał włoski Nowenny Błagalnej znajduje się [tutaj]. Oryginał Nowenny Dziękczynnej znajduje się [tutaj]. W tłumaczeniu skupiono się na wiernym przekładzie treści, pomijając w niektórych sytuacjach poprawność stylistyczną i językową obowiązującą w języku polskim. Wszystkie instrukcje Nowenny gotowe do druku w formie edytowalnej – do wpisania swojej prośby (doc. oraz pdf.) znajdują się w zakładce DO POBRANIA. Nowenna Dziękczynna, znajduje się poniżej Nowenny Błagalnej.
Intencje podaje się w części IV i V Nowenny Błagalnej. Intencja powinna być merytorycznie spójna i ciągle ta sama przez cały czas trwania Nowenny Błagalnej (9, 18 lub 27 dni). Obowiązkowa jest krótka kontemplacja (zastanowienie się, wyobrażenie tej sceny, chwila ciszy) każdej tajemnicy Różańca oraz łączenie treści Nowenny Bartolo Longo z odmówieniem trzech (lub czterech) części Różańca.
Po odmówieniu Nowenny Błagalnej (lub w jej trakcie) odmawiamy trzy (lub cztery) części Różańca. Można odmawiać Różaniec z przerwami, w pracy, w łóżku, w drodze, w domu lub na zewnątrz. Bartolo Longo zostawia tutaj dowolność. Najważniejsza jest obowiązkowa kontemplacja (zastanowienie się, wyobrażenie tej sceny, chwila ciszy) nad każdą tajemnicą. Nowennę Błagalną wraz z Różańcem powtarzamy 9 dni z rzędu i dalej do 18 dnia, lub 27 dnia (lub do czasu otrzymania proszonej łaski). Po otrzymanej łasce przechodzimy do Nowenny Dziękczynnej.
Nowenna Błagalna do Dziewicy Różańcowej z Pompejów
Należy umieścić cudowny wizerunek w miejscu właściwym i jeśli to możliwe, zapalić dwie świece – symbol wiary, która płonie w sercu wierzącego. Następnie należy wziąć do ręki różaniec (lub koronkę różańca). Przed rozpoczęciem Nowenny trzeba modlić się do świętej Katarzyny ze Sieny, aby raczyła odmawiać ją razem z nami.
Początek Nowenny Błagalnej
Znak Krzyża Świętego
O święta Katarzyno ze Sieny, moja Opiekunko i Mistrzyni, Ty, która z nieba wspomagasz swoich czcicieli, gdy odmawiają Różaniec Maryi, wspomóż mnie w tej chwili i racz odmawiać razem ze mną Nowennę do Królowej Różańca, która ustanowiła tron swoich łask w Dolinie Pompejów, aby przez Twoje wstawiennictwo została mi udzielona upragniona łaska. Amen.
O Boże, przyjdź mi z pomocą.
Panie, pośpiesz mi z pomocą.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
I. – O Dziewico Niepokalana i Królowo Świętego Różańca, Ty, w tych czasach obumarłej wiary i triumfującej bezbożności, zechciałaś ustanowić swą stolicę Królowej i Matki na starożytnej ziemi Pompejów, siedzibie umarłych pogan. Z tego miejsca, gdzie czczono bożki
i demony. Ty dziś, jako Matka łaski Bożej, rozlewasz wszędzie skarby niebiańskiego miłosierdzia. Ach, z tego tronu, na którym królujesz litościwa, zwróć, o Maryjo, także nade mną swoje łaskawe oczy i zmiłuj się nade mną, bo tak bardzo potrzebuję Twojej pomocy.
Okaż się także mnie, jak okazałaś się tylu innym, prawdziwą Matką miłosierdzia, podczas gdy ja z całego serca pozdrawiam Cię i wzywam jako moją Władczynię i Królową Świętego Różańca.
Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj. Do Ciebie uciekamy się, wygnańcy, synowie Ewy.
Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto więc, Orędowniczko nasza, zwróć ku nam te swoje miłosierne oczy
i ukaż nam po tym wygnaniu, Jezusa – błogosławiony owoc Twojego łona, o łaskawa, o litościwa, o słodka Dziewico Maryjo.
II. – Upadłwszy do stóp Twego tronu, o wielka i chwalebna Pani, dusza moja Cię czci, pośród jęków i udręk, przez które jest ucieśniona ponad miarę. W tych udrękach i niepokojach, w których się znajduję, ja ufnie wznoszę oczy ku Tobie, która raczyłaś wybrać sobie za swoje mieszkanie pola ubogich i opuszczonych prostych ludzi. I tam, naprzeciw miasta i amfiteatru, gdzie panują milczenie i ruina, Ty, jako Królowa Zwycięstw, wzniosłaś swój potężny głos, aby ze wszystkich stron Włoch i świata katolickiego wezwać swoje pobożne dzieci do wzniesienia Ci Świątyni. Ach, porusz się wreszcie litością nad tą moją duszą, która leży przygnębiona w błocie. Litości nade mną, o Pani, litości się nade mną, który aż nadto jestem pełen nędzy i upokorzeń. Ty, która jesteś zagładą demonów, broń mnie przed tymi nieprzyjaciółmi, którzy mnie oblegają. Ty, która jesteś pomocą chrześcijan, wyciągnij mnie z tych utrapień, w których nędznie się pogrążam. Ty, która jesteś naszym Życiem naszym, zatriumfuj nad śmiercią, która zagraża duszy mojej w tych niebezpieczeństwach,
na jakie jest wystawiona. Przywróć mi pokój, ukojenie, miłość i zdrowie. Amen.
Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj. Do Ciebie uciekamy się, wygnańcy, synowie Ewy.
Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto więc, Orędowniczko nasza, zwróć ku nam te swoje miłosierne oczy
i ukaż nam po tym wygnaniu, Jezusa – błogosławiony owoc Twojego łona, o łaskawa, o litościwa, o słodka Dziewico Maryjo.
III. Świadomość, że tak wielu doznało od Ciebie dobrodziejstw tylko dlatego, że uciekli się do Ciebie z wiarą, napełnia mnie nową siłą
i odwagą, by wzywać Cię ku mej pomocy. Ty już obiecałaś św. Dominikowi, że kto pragnie łask, otrzymuje je przez Twój Różaniec.
A ja, trzymając w ręku Twój Różaniec, ośmielam się przypomnieć Ci, o Matko, Twoje święte obietnice. Co więcej, Ty sama w naszych czasach czynisz nieustanne cuda, aby wezwać swoje dzieci do oddawania Ci czci w Świątyni w Pompejach. Ty więc zatem chcesz otrzeć nasze łzy, chcesz złagodzić nasze utrapienia! A ja, z sercem na ustach, z żywą wiarą wołam do Ciebie i Cię wzywam: Matko moja!… Matko droga!… Matko piękna!… Matko najsłodsza, pomóż mi! Matko i Królowo Świętego Różańca z Pompejów, nie zwlekaj już dłużej z wyciągnięciem ku mnie Twojej potężnej ręki, aby mnie ocalić. Gdyż zwłoka, jak widzisz, doprowadziłaby mnie do zguby.
Obiecałaś już św. Dominikowi, że każdy, kto pragnie łask, otrzyma je dzięki Twojemu różańcowi. A ja, trzymając twój różaniec w dłoni, wzywam cię, o Matko, byś dotrzymała swoich matczynych obietnic.
Obiecałaś już św. Dominikowi, że każdy, kto pragnie łask, otrzyma je dzięki Twojemu różańcowi. A ja, trzymając twój różaniec w dłoni, wzywam cię, o Matko, byś dotrzymała swoich matczynych obietnic.
Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj. Do Ciebie uciekamy się, wygnańcy, synowie Ewy. Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto więc, Orędowniczko nasza, zwróć ku nam te swoje miłosierne oczy i ukaż nam po tym wygnaniu, Jezusa – błogosławiony owoc Twojego łona, o łaskawa, o litościwa, o słodka Dziewico Maryjo.
IV. A do kogóż innego mógłbym się uciec, jeśli nie do Ciebie, która jesteś Ulgą nieszczęśliwych, Pociechą opuszczonych,
Pocieszeniem strapionych? Wyznaję Ci to – dusza moja jest nieszczęsna, obciążona ogromnymi winami, zasługuje by płonąć w piekle i jest niegodna otrzymania łask! Ale czy Ty nie jesteś Nadzieją tego, kto rozpacza, Matką Jezusa, jedynego Pośrednika między człowiekiem,
a Bogiem, naszą potężną Orędowniczką przy tronie Najwyższego, Ucieczką grzeszników? Ach, wystarczy tylko, abyś powiedziała jedno słowo na moją korzyść do Twojego Syna, a On Cię wysłucha. Proś Go zatem, o Matko, o tę łaskę, której tak bardzo potrzebuję.
(Niech się prosi o łaskę, której się pragnie). Ty jedna możesz mi ją wyjednać. Ty, która jesteś jedyną nadzieją moją, moim pocieszeniem, moją słodyczą, całym moim życiem. Taką mam nadzieję. Amen.
Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj. Do Ciebie uciekamy się, wygnańcy, synowie Ewy.
Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto więc, Orędowniczko nasza, zwróć ku nam te swoje miłosierne oczy
i ukaż nam po tym wygnaniu, Jezusa – błogosławiony owoc Twojego łona, o łaskawa, o litościwa, o słodka Dziewico Maryjo.
V. O Dziewico i Królowo świętego Różańca. Ty, która jesteś Córką Ojca Niebieskiego, Matką Syna Bożego, Oblubienicą Ducha Świętego.
Ty, która wszystko możesz u Najświętszej Trójcy, możesz wyprosić mi tę łaskę, tak bardzo mi potrzebną. Byleby tylko nie była przeszkodą dla mojego zbawienia wiecznego. (Niech się powtórzy łaskę, której się pragnie). Proszę Cię o nią przez Twoje Niepokalane Poczęcie, przez Twoje Boskie Macierzyństwo, przez Twoje radości, przez Twoje boleści, przez Twoje triumfy. Proszę Cię o nią przez Serce Twojego miłującego Jezusa, przez owe dziewięć miesięcy, podczas których nosiłaś Go w swoim łonie, przez trudy Jego życia, przez Jego gorzką mękę, przez Jego śmierć na krzyżu, przez Jego najświętsze Imię, przez Jego najdroższą Krew. Proszę Cię o nią wreszcie przez Twoje najsłodsze Serce, w Imię Twoje Chwalebne, o Maryjo, która jesteś Gwiazdą Morza, Panią potężną, Morzem boleści, Bramą Raju i Matką wszelkiej łaski. Tobie ufam, od Ciebie wszystkiego się spodziewam. Ty musisz mnie ocalić. Amen.
Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj. Do Ciebie uciekamy się, wygnańcy, synowie Ewy. Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto więc, Orędowniczko nasza, zwróć ku nam te swoje miłosierne oczy i ukaż nam
po tym wygnaniu, Jezusa – błogosławiony owoc Twojego łona, o łaskawa, o litościwa, o słodka Dziewico Maryjo.
Królowo Świętego Różańca, módl się za nami.
Abyśmy się stali godni obietnic Chrystusa.
Módlmy się – Boże, Twój Jedyny Syn nabył nam swoim życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem dobra zbawienia wiecznego.
Spraw prosimy, abyśmy czcząc te tajemnice w Świętym Różańcu Dziewicy Maryi, naśladowali to co one zawierają i otrzymali to,
co obiecują. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
MODLITWA do św. Dominika i św. Katarzyny ze Sieny o otrzymanie łask od Najświętszej Dziewicy z Pompejów
O święty kapłanie Boga i chwalebny Patriarcho – święty Dominiku, który byłeś przyjacielem, umiłowanym synem i powiernikiem Niebieskiej Królowej, i zdziałałeś tak wiele cudów mocą świętego Różańca. A Ty, święta Katarzyno ze Sieny, najprzedniejsza córko tego Zakonu Różańca i potężna pośredniczko przy tronie Maryi i przy Sercu Jezusa, od którego otrzymałaś jego Serce. Wy, moi drodzy Święci, spójrzcie na moje potrzeby i miejsce litość nad stanem, w którym się znajduję. Wy mieliście na ziemi serce otwarte na wszelką cudzą nędzę
i potężną rękę, by jej przychodzić z pomocą. Teraz w Niebie, nie umniejszyła się ani wasza miłość, ani wasza moc. Módlcie się za mnie do Matki Różańca i do Syna Bożego, ponieważ mam wielką ufność, że za Waszym pośrednictwem będę mógł osiągnąć łaskę, której tak bardzo pragnę. Amen
Chwała Ojcu… (trzy razy).
Następnie (lub w trakcie Nowenny)odmawiamy trzy (lub cztery) części różańca. Można odmawiać różaniec z przerwami, w pracy, w łóżku, w drodze, w domu lub na zewnątrz. Bartolo Longo zostawia tutaj dowolność. Najważniejsza i obowiązkowa jest krótka kontemplacja, (zastanowienie się, wyobrażenie tej sceny, chwila ciszy) każdej tajemnicy Różańca
Powtarzamy Nowennę Błagalną jeden raz (9 dni codziennie), dwa razy (18 dni codziennie), a nawet trzy razy (27 dni codziennie),
lub do czasu otrzymania proszonej łaski. Następnie rozpoczynamy 3 Nowenny Dziękczynne (27 dni)
Nowenna Dziękczynna do Dziewicy Różańcowej z Pompejów
Niech się umieści cudowny obraz w miejscu wyróżnionym i, jeśli można, niech się zapali dwie świece, symbol wiary, która płonie w sercu wierzącego. Następnie niech się weźmie w ręce Różaniec.
O Boże, przyjdź mnie ocalić. Panie, przyjdź rychło ku mojej pomocy.
I. Oto jestem u Twoich kolan, o Niepokalana Matko Jezusa, która radujesz się, że jesteś wzywana Królową Różańca w Dolinie Pompejów.
Z radością w sercu, z duszą przejętą najżywszą wdzięcznością, ja wracam do Ciebie, moja hojna Dobrodziejko, moja słodka Pani.
Władczyni mojego serca, do Ciebie, która okazałaś się prawdziwie moją Matką, Matką,
która bardzo mnie kocha. W moich jękach Ty mnie wysłuchałaś, w moich utrapieniach mnie pocieszyłaś, w moich udrękach oddałaś mi
na nowo pokój. Boleści i męki śmierci oblegały moje serce, a Ty o Matko, ze swego tronu w Pompejach, jednym litościwym spojrzeniem mnie uspokoiłaś. Któż kiedykolwiek zwrócił się do Ciebie z ufnością i nie został wysłuchany?
Gdyby cały świat poznał, jak dobra jesteś, jak współczująca, wobec tego, kto cierpi,
wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Bądź Ty zawsze błogosławiona, o Dziewico, Władczyni Pompejów, przeze mnie i przez wszystkich, przez ludzi i przez Aniołów, przez ziemię i przez Niebo. Amen
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak było na początku i teraz, i zawsze, na wieki wieków. Amen.
Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj. Do Ciebie uciekamy się, wygnańcy, synowie Ewy.
Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto więc, Orędowniczko nasza, zwróć ku nam te swoje miłosierne oczy i ukaż nam
po tym wygnaniu, Jezusa – błogosławiony owoc Twojego łona, o łaskawa, o litościwa, o słodka Dziewico Maryjo.
II. Dzięki składam Bogu i dzięki Tobie Matko Boża, za nowe dobrodziejstwa, które przez Twoją litość i miłosierdzie zostały mi udzielone. Cóż byłoby ze mną, gdybyś Ty odrzuciła moje westchnienia, moje łzy? Za mnie niech ci dziękują Aniołowie Raju i chóry Apostołów, Męczenników, Dziewic i Wyznawców. Za mnie niech Ci dziękują liczne dusze grzeszników przez Ciebie zbawionych, które teraz cieszą się w Raju widzeniem Twojego nieśmiertelnego piękna. Chciałbym, aby razem ze mną wszystkie stworzenia Cię miłowały i aby cały świat powtarzał echo moich podziękowań. Cóż będę mógł ja oddać Tobie, o Królowo, bogata w litość i w wspaniałość? Życie, które mi pozostaje, ja poświęcam Tobie i szerzeniu wszędzie Twego kultu.
O Dziewico Różańca z Pompejów, na której wezwanie łaska Pana mnie nawiedziła.
Będę szerzył nabożeństwo do Twego Różańca. Będę opowiadał wszystkim o miłosierdziu,
które mi wyjednałaś. Będę zawsze głosił, jak dobra byłaś dla mnie, aby także niegodni jak ja
i grzesznicy zwracali się do Ciebie z ufnością.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak było na początku i teraz, i zawsze, na wieki wieków. Amen.
Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj. Do Ciebie uciekamy się, wygnańcy, synowie Ewy.
Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto więc, Orędowniczko nasza, zwróć ku nam te swoje miłosierne oczy
i ukaż nam
po tym wygnaniu, Jezusa – błogosławiony owoc Twojego łona, o łaskawa, o litościwa, o słodka Dziewico Maryjo.
III. Jakimi imionami nazwę Cię ja, o Biała Gołębico Pokoju? Jakimi tytułami będę Cię wzywał, Ciebie, którą święci Doktorzy nazwali Panią stworzenia, Bramą życia, Świątynią Boga,
Królewską siedzibą światła, Chwałą niebios, Świętą pośród Świętych, Cudem cudów, Rajem Najwyższego? Ty jesteś Skarbniczką łask, Wszechmocą błagalną, a nawet samym Miłosierdziem Boga, które zstępuje na nieszczęśliwych. Lecz wiem też, że słodkie jest Twemu sercu być wzywaną Królową Różańca w Dolinie Pompejów. I tak, nazywając Cię, czuję słodycz twego mistycznego Imienia, o Różo Raju, przesadzona w Dolinę płaczu, aby osłodzić udręki nas, wygnanych synów Ewy. Różo rumiana miłością, bardziej wonna niż wszystkie aromaty Libanu, która wonią Twej niebiańskiej słodyczy przyciągasz do twej Doliny serce grzeszników ku Sercu Boga. Ty jesteś Różą Wiecznej Świeżości, która zraszana strumykami wód niebieskich, zapuściłaś swe korzenie w ziemię wysuszoną deszczem ognia.
Różo nieskalanej piękności, która w miejscu spustoszenia zasadziłaś Ogród rozkoszy Pana. Niech będzie wywyższony Bóg, który uczynił Twoje Imię tak przedziwnym. Błogosławcie, o ludy, Imię Dziewicy z Pompejów, ponieważ cała ziemia jest pełna jej miłosierdzia.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak było na początku i teraz, i zawsze,
na wieki wieków. Amen.
Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj. Do Ciebie uciekamy się, wygnańcy, synowie Ewy.
Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto więc, Orędowniczko nasza, zwróć ku nam te swoje miłosierne oczy
i ukaż nam
po tym wygnaniu, Jezusa – błogosławiony owoc Twojego łona, o łaskawa, o litościwa, o słodka Dziewico Maryjo.
IV. Pośród burz, które by mnie zatopiły, podniosłem moje oczy ku Tobie, nowa Gwiazdo nadziei, która ukazałaś się za dni naszych nad Doliną ruin. Z głębi goryczy wzniosłem moje głosy do Ciebie, Królowo Różańca z Pompejów, i doświadczyłem mocy tego tytułu,
Tobie tak drogiego. Witaj, będę wołał zawsze, witaj, o Matko litości, Morze niezmierzone łask, Oceanie dobroci i współczucia!
Chwały Twego Różańca, zwycięstwa Twej Korony, któż godnie opiewać będzie? Ty światu, który wyrywa się z ramion Jezusa, aby oddać się w ramiona szatana, gotujesz ratunek w tej Dolinie, gdzie szatan pożerał dusze. Ty zdeptałaś, o Triumfatorko, ruiny świątyń pogańskich
i na ruinach bałwochwalstwa postawiłaś podnóżek Twego panowania. Ty przemieniłaś krainę śmierci w Dolinę zmartwychwstania i życia,
i na ziemi opanowanej przez Twego nieprzyjaciela zasadziłaś Cytadelę schronienia, gdzie przyjmujesz ludy ku zbawieniu.
Oto synowie Twoi, rozproszeni po świecie, tam wznieśli Ci tron, na świadectwo twoich cudów jako trofeum Twojego miłosierdzia.
Ty z tego Tronu wezwałaś także mnie, między synów Twego upodobania. Na mnie, grzeszniku, spoczęło spojrzenie twego miłosierdzia. Niech będą błogosławione na wieki dzieła Twoje, o Pani i niech będą błogosławione wszystkie cuda przez Ciebie dokonane w Dolinie spustoszenia i zagłady.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak było na początku i teraz, i zawsze, na wieki wieków. Amen.
Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj. Do Ciebie uciekamy się, wygnańcy, synowie Ewy.
Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto więc, Orędowniczko nasza, zwróć ku nam te swoje miłosierne oczy
i ukaż nam
po tym wygnaniu, Jezusa – błogosławiony owoc Twojego łona, o łaskawa, o litościwa, o słodka Dziewico Maryjo.
V. Niech rozbrzmiewa na każdym języku chwała Twoja, o Pani, a wieczór niech przekazuje dniowi następnemu współbrzmienie naszych błogosławieństw. Niech wszystkie narody nazywają Cię Błogosławioną, a Ciebie Błogosławioną niech powtarzają wszystkie krańce ziemi
i chóry niebieskie. Trzykroć Błogosławioną także i ja nazwę Cię z Aniołami, z Archaniołami, ze Zwierzchnościami. Trzykroć Błogosławioną
z anielskimi Potęgami, z Mocami niebios, z górnymi Panowaniami. Najbłogosławieńszą będę Cię głosił z Tronami, z Cherubinami
i z Serafinami. O moja Władczyni i Zbawicielko, nie przestawaj skłaniać swoich miłosiernych oczu ku tej rodzinie, ku temu narodowi,
ku całemu Kościołowi. Przede wszystkim nie odmawiaj mi największej z łask – to jest, aby moja słabość nigdy mnie od Ciebie nie odłączyła. W tej wierze i w tej miłości, którymi w tej chwili płonie dusza moja, spraw, abym wytrwał aż do ostatniego tchnienia.
A my wszyscy, ilu przyczyniamy się do ozdoby Twego Sanktuarium w Pompejach i do wzrostu jego dzieł miłosierdzia, spraw, abyśmy wszyscy byli w liczbie wybranych. O korono Różańca Matki mojej, przyciskam Cię do piersi i całuję Cię z czcią. (Tutaj całuje się własny różaniec).
Ty jesteś drogą do osiągnięcia wszelkiej cnoty, skarbem zasług dla Raju, rękojmią mojego zbawienia mocnym łańcuchem, który krępuje nieprzyjaciela, źródłem pokoju dla tego, kto Cię czci w życiu, zapowiedzią zwycięstwa dla tego, kto Cię całuje w śmierci. W tej ostatecznej godzinie oczekuję Cię, o Matko. Twoje ukazanie się będzie znakiem mojego zbawienia. Twój Różaniec otworzy mi bramy Nieba. Amen.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak było na początku i teraz, i zawsze, na wieki wieków. Amen.
Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj. Do Ciebie uciekamy się, wygnańcy, synowie Ewy.
Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto więc, Orędowniczko nasza, zwróć ku nam te swoje miłosierne oczy
i ukaż nam
po tym wygnaniu, Jezusa – błogosławiony owoc Twojego łona, o łaskawa, o litościwa, o słodka Dziewico Maryjo.
Królowo Świętego Różańca, módl się za nami. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusa.
Boże i Ojcze Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nauczyłeś nas uciekać się do Ciebie z ufnością i nazywać Cię: Ojcze nasz, który jesteś w niebiosach. Panie dobry, który jesteś zawsze miłosierny i przebaczasz, przez wstawiennictwo Niepokalanej Dziewicy Maryi,
wysłuchaj nas, którzy chlubimy się tytułem synów Różańca. Przyjmij nasze pokorne podziękowania za otrzymane dary,
a Tron który jej wzniosłeś w Sanktuarium w Pompejach, uczyń z każdym dniem bardziej chwalebnym i trwałym, przez zasługi Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.
[Następnie (lub w trakcie Nowenny) odmawiamy trzy (lub cztery) części różańca. Można odmawiać różaniec z przerwami, w pracy,
w łóżku, w drodze, w domu lub na zewnątrz. Bartolo Longo zostawia tutaj dowolność. Najważniejsza i obowiązkowa jest krótka kontemplacja, (zastanowienie się, wyobrażenie tej sceny, chwila ciszy) każdej tajemnicy Różańca]