
Wprowadzenie
Bartolo Longo, bardzo dokładnie i ze szczegółami spisywał historie cudów, interwencji, i świadectw o uzdrowieniach i nawróceniach. Bartolo wskazuje, że cuda rozpoczęły się 13 lutego 1876 r., kiedy zaczęto odmawiać różaniec przed Obrazem. Opisywał przykłady konkretnych ludzi – podawał daty, nazwiska, telegramy, przebieg chorób i okoliczności cudownych interwencji, czy notarialnie poświadczone potwierdzenia wpływowych osób.
W 1884 roku Bartolo założył specjalny miesięcznik, który pełnił funkcję jego publicznego dziennika – „Różaniec i Nowe Pompeje” (Il Rosario e la Nuova Pompei). Co miesiąc publikował w nim listy z podziękowaniami od wiernych z całego świata, bieżące świadectwa uzdrowień oraz własne notatki i raporty na temat tego, co działo się w Sanktuarium. Miesięcznik wydawany jest do dnia dzisiejszego. Warto pamiętać, że Bartolo Longo z wykształcenia był prawnikiem i to ukształtowało jego podejście do pracy z dokumentacją umożliwiającą udowodnienie cudownych interwencji. Do kwestii cudów podchodził niezwykle analitycznie. Zanim opublikował informację o uzdrowieniu, gromadził solidne dowody w postaci dokumentacji, którą skrupulatnie archiwizował. Dokumentacja ta zawierała m.in. zaświadczenia medyczne z podpisami lekarzy, pisemne zeznania świadków liczących się w mieście, akty notarialne czy telegramy.
Analiza zapisów historycznych wskazuje że cuda, łaski i uzdrowienia były silnie związane z praktykowaniem:
1. samej Nowenny Błagalnej.
2. Nabożeństwa 15 Sobót (nawet już od Pierwszej Soboty).
3. Nowenny Błagalnej i nabożeństwa 15 Sobót jednocześnie
Nie sposób przytoczyć wszystkich przykładów łask i cudownych interwencji, ponieważ opisy te są od ponad 100 lat gromadzone są
w miesięcznikach „Il Rosario e la Nuova Pompei”. Natomiast celem tego opracowania jest oddanie wysoce zaawansowanego (wręcz naukowego) poziomu uszczegółowienia dokumentacji zbieranej przez Bartolo, związanej z cudownymi interwencjami.
Archiwum Bartolo Longo przekazało oryginalne zestawienie wybranych cudów i łask związanych z praktykowaniem Nowenny Błagalnej oraz/lub Nabożeństwa 15 Sobót. Przetłumaczone 21 świadectw z miesięcznika „Il Rosario e la Nuova Pompei„ autorstwa św. Bartolo Longo znajdują się TUTAJ.
Dodatkowo, na podstawie „Il Rosario e la Nuova Pompei”, rok V, zeszyt X, październik 1888, s. 517–541, zakończonej podpisem Bartolo Longo można wskazać nastepujące fakty:
- Pierwsze z nowożytnych ukazań się Królowej Różańca Świętego z Pompejów dotyczyło Giovaniny Monti w 1876 r.
- Drugie ukazanie się autor wiąże z Marianną Martini.
- Trzecie ukazanie dla Fortunatiny Agrelli,
- Bartolo wskazuje ukazanie dla Antonietty Balestrieri z 28 lipca 1888 r. w Lancedonii, jako najpiękniejsze, najświetniejsze i najbardziej zdumiewające przez sposób w jaki nastąpiło oraz skutki jakie przyniosło.
Antonietta Balestrieri – ukazanie Królowej Różańca z Pompejów i cudowne uzdrowienie
Antonietta mieszkała w Lacedonii. Jej ojcem był Michele Balestrieri, człowiek zamożny i szanowany, właściciel pojazdów i koni, obsługujący przewozy pocztowe. Matką była Grazia Lombardi. Z tego małżeństwa urodziło się pięcioro dzieci, a najmłodszą była właśnie Antonietta. Gdy Antonietta miała trzy lata, straciła matkę. Ojciec, często przebywający poza domem z racji obowiązków, powierzył dzieci opiece Raffaeli Lombardi, siostry zmarłej żony. Na początku sierpnia 1887 r. Rafaella otrzymuje od znajomej Angeliny Bruni Garsoni list z obrazkiem Matki Bożej Różańcowej, wzmianką o rozwijającym się w Pompejach Sanktuarium oraz Nowennę i zachętę do szerzenia tej pobożności.
1 Kwietnia 1888 r. (w Wielkanoc) Antonietta zapada na chorobę opisaną w dokumentacji jako połączenie ostrej pneumonii, zapalenia stawowego i niemal uogólnionego porażenia. Od tego momentu stan dziewczyny bardzo się pogarsza. Dokumentacja opisuje: bóle kręgosłupa wymuszające wygiętą pozycję, przykurcz prawej nogi, ściągnięcie rąk ku klatce piersiowej, zaciśnięte dłonie z powodu spazmu, wrzynanie się paznokci w dłonie (z ranami), rany w okolicach nerek, ból wnętrzności, odruch wymiotny w stosunku do przyjmowanych pokarmów. Łączna ilośc przyjętego przez nią pożywienia nie doszła nawet do czterech kilogramów. Dodatkowo występowało: porażenie twarzy, skurcz prawego policzka i prawego oka, nadwrażliwość na światło, trudności z przełykaniem.
Antonietta leczą dwaj lekarze – Francesco Diaferia i Pasquale Palmese. Ich wysiłki nie przynoszą skutku. Jeden z lekarzy dochodzi do przekonania że podawanie lekarstw jest bezcelowe, „jakby wrzucić je do ciała trupa”. Zostaje też wezwany wuj Antonietty – lekarz Ferdinando Lombardi, którzy bierze udział w konsultacjach. On również nie widzi żadnej nadziei. Gdy sytuacja staje się krytyczny, znajomy rodziny przekazuję informację od Hrabiny z Pompejów, że jeśli chcą otrzymać łaskę uzdrowienia, muszą przystąpić do sakramentów. Zostaje wezwany Pro-Wikariusz Generalny diecezji, Leonardo Bozzone, który przyjmuje jej ostatnią spowiedź, a w sobotę 21 lipca około godziny piątej rano kapłan Nicola Balestrieri udziela jej Wiatyku (Komunia na ostatnią drogę). o Wiatyku dobra Raffaela daje chorej do picia wodę z karteczką, na której widnieje wezwanie do Matki Bożej Pompejańskiej. Potem wysyła telegram do Bartola Longa do Valle di Pompei:
„Fate pregare Orfanelle. Mia nipote Antonietta moribonda.”
Czyli: „Każcie modlić się sierotom. Moja siostrzenica Antonietta kona.”
Mimo tej modlitwy nic się zewnętrznie nie zmienia. Agonia przedłuża się jeszcze przez osiem dni. Antonietta nie może czytać modlitw, bo prawe oko jest sparaliżowane i nie znosi światła. Nie może też używać paciorków różańca, bo ma przykurczone dłonie. Uczy się więc nowenny na pamięć i powtarza ją w sercu. Nie mogąc przesuwać koronki, odmawia różaniec wewnętrznie.
Kuluminacja następuje 28 lipca 1888 r. podczas gdy w wielu kościołach odmawiany jest różaniec, a wierni przygotowują się przez 15 sobót do wielkiej uroczystości różańcowej, Antonietta w Lacedonii daje ostatnie oznaki życia. Nie może już przełknąć prawie nic; kropla wody spływa po ustach, nie docierając do gardła. Jej twarz staje się blada, oczy szkliste, a wszyscy są przekonani, że zostało jej zaledwie kilka godzin. Wieczorem rany zostają jeszcze opatrzone, dom cichnie, a Antonietta prosi, by zostawić ją samą. Mówi, że nie ma znaczenia, jeśli rano znajdą ją martwą. W pokoju zostaje tylko mała siostra Grazia, ale i ona zasypia. Około 23:00 rodzice również na chwilę wychodzą. Antonietta zaczyna po raz kolejny odmawiać Nowennę. Dochodzi do słów:
„Abbi pietà di me che ho tanto bisogno del tuo soccorso. Mòstrati anche a me…”
czyli: „Zmiłuj się nade mną, bo tak bardzo potrzebuję Twojej pomocy. Okaż się także mnie…” I wtedy widzi światło przy drzwiach, z prawej strony łóżka. Bartolo opisuje ukazanie się Królowej Różańca z Pompejów precyzyjnie. Maryja nie jawi się jako mglista czy czysto intelektualna wizja, lecz realna postać w białych szatach, z niebieskim płaszczem, z białą koroną z róż na głowie, ze złożonymi rękoma i różańcem opadającym z prawej strony. Królowa Różańca Świętego z Pompejów przekazuje słowa:
„Antonietta, vuoi tu venire a Pompei?”
„Antonietto, czy chcesz przybyć do Pompejów?”
Antonietta odpowiada, że nie może przyjść, bo jest sparaliżowana i nie może się nawet obrócić. Wtedy Maryja mówi:
„Alzati, che sei sana.”
„Wstań, bo jesteś zdrowa.”
Antonietta pyta, jak może być zdrowa, skoro nie może się ruszyć. W odpowiedzi Matka Boża kładzie prawą rękę na jej brzuchu, a lewą na nerkach, tam gdzie były rany, i sama podnosi ją do pozycji siedzącej. Następnie mówi:
„Ecco, tu sei sana.”
„Oto jesteś zdrowa.” Kiedy dziewczyna wyznaje, że wolałaby umrzeć, niż pozostać kaleką, słyszy odpowiedź:
„No, non devi morire. Devi vivere per espandere le mie grandezze in tutta Lacedonia.”
„Nie, nie masz umrzeć. Masz żyć, aby rozszerzać moją chwałę w całej Lacedonii.”
Potem Maryja daje jej polecenie: następnego dnia ma wstać i pójść do kościoła, wyspowiadać się, przyjąć Komunię, a potem przybyć do Pompejów. Dodaje jeszcze:
„Prima di entrare nel mio Santuario dovrai scalzarti: e verrai ginocchioni sino al mio Altare.”
„Zanim wejdziesz do mojego Sanktuarium, zdejmiesz obuwie i przyjdziesz na kolanach aż do mojego Ołtarza.” I na końcu:
„Qualunque grazia tu vuoi ricorri sempre a me, che sono sempre tua Madre.”
„O jakąkolwiek łaskę zechcesz prosić, zawsze uciekaj się do mnie, bo ja zawsze jestem twoją Matką.”
Gdy widzenie znika, Antonietta natychmiast sprawdza czy jest uzdrowiona i stwierdza, że wszystkie dolegliwości ustąpiły w jednej chwili. Antonietta nie budzi od razu rodziny, bo boi się, że gdy zobaczą ją tak nagle w środku nocy, uznają ją za zjawę. Kładzie się z powrotem do łóżka i czeka. Około 3:00 ojciec, Michele, przychodzi do pokoju córki, przerażony, że za chwilę zobaczy ją martwą. Pyta szeptem:
„Antonietta, come stai?”
„Antonietto, jak się czujesz?” A ona odpowiada donośnym głosem:
„Io mi sento guarita! … È venuta la Madonna di Pompei…”
„Czuję się uzdrowiona! … Przyszła Matka Boża Pompejańska…”
Ojciec początkowo bierze to za majaczenie człowieka umierającego. Wraca do Raffael, która nigdy nie przestała ufać. Ona każe mu jednak sprawdzić, czy Antonietta naprawdę może poruszyć rękami i nogami. Ojciec wraca, a dziewczyna rozprostowuje kończyny, wstaje z łóżka i staje zdrowa przed nim. Zaraz potem Rafaella i inni domownicy widzą to samo. Antonietta sama idzie po ubranie i ubiera się bez niczyjej pomocy, choć wcześniej nie mogła poruszyć rękami. Przypomina sobie wtedy jeszcze rany przy nerkach i stwierdza, że także one zniknęły.
Następnego dnia, w niedzielę, wieść rozchodzi się natychmiast po całym mieście. Ludzie zaczynają tłumnie przychodzić do kościoła. Przy Komunii kapłan, wzruszony do łez, zwraca się do zgromadzonych i pokazuje Antoniettę jako tę, która poprzedniego wieczoru była praktycznie umarła, a teraz stoi żywa i zdrowa dzięki Matce Bożej Pompejańskiej. W tym przemówieniu pada też interpretacja samego wydarzenia. Kapłan pyta:
dlaczego Madonna ukazała się właśnie w Lacedonii?
„Perché tutti di questo paese vi convertiate una volta a Dio.”
„Aby wszyscy z tego miasta raz jeszcze nawrócili się do Boga.”
Zebrane zeznania wyraźnie zaznaczają, że w kościele słychać było płacz i szloch, wiele osób się nawróciło, wiele przystąpiło do sakramentów od których było daleko.
Bartolo na temat tego wydarzenia zebrał dokumentację zawierającą m.in. zaświadczenie lekarza prowadzącego (Francesco Diaferii) datowane na 3 sierpnia 1888 r. Lekarz szczegółowo opisuje w nim czteromiesięczną chorobę Antonietty i stwierdza, że rankiem 29 lipca znalazł ją nagle uzdrowioną. Pada tam bardzo mocne pytanie „Czy nauka mogła dokonać tak natychmiastowej przemiany w chorobie takiego przebiegu? Odpowiedź brzmi nie, to palec Boży”. Inny lekarz (Palmese) obejrzał dziewczynę, uznał uzdrowienie za nadzwyczaj i upadł na twarz i wyznał cud Boga. Dokumenty obejmują również telegramy, czy akt notarialny z podpisem licznych notabli w tym urzędników, radnych, farmaceutów, kupców. 10 września 1888 r. około 30 osób z Lacedonii wyrusza do Pompei.